Blog > Komentarze do wpisu

Remanent

Kilka refleksji odnośnie spraw, którymi niedawno żyła cała Polska.

Od pewnego czasu nie ma tematu pomnika dla Kaczyńskiego Lecha. Wydaje się, że do pisowskiej braci wreszcie dotarło, że generalnie ludzie takich budowli oglądać nie chcą. Wolą nawet palmę w centrum miasta, ale niekoniecznie chcą oglądać Kaczyńskiego, który by miał przypominać o czym? - o katastrofie? Jej ofiary już zostały upamiętnione. O Kaczyńskim? - a po co? Po co kolejny pomnik narodowej klęski pod tytułem - „prezydent nieudacznik”? Jeżeli już pomnik jakiemuś mężowi stanu się należy, takiemu, który na dodatek tragicznie zginął, to niech to będzie generał Sikorski.

Nie ma też tematu zegara Balcerowicza. Owszem, dług publiczny rośnie, ale jak wynika ze słów ministra Rostowskiego rośnie wolniej, wyhamowuje i będzie niższy od zakładanego. Więc zegar już nie jest tak atrakcyjny, bo nic dramatycznego się na nim nie dzieje, a Balcerowicz, Rybiński i Gomółka trochę przycichli - chyba bardziej zajęli się swoją robotą a mniej polityką. I tak powinno być, wtedy wszystkim to wychodzi na dobre.

Temat OFE również wyhamował. Nikt już chyba nie wieży, że z OFE będą kokosy na stare lata, wszystko na to wskazuje, że lepszy ten nieszczęsny ZUS, przy mądrze prowadzonej gospodarce, niż OFE na rozchwianych i niepewnych finansowych rynkach. Jeżeli po wyborach obecny, rządzący układ się utrzyma, to za dwa lata minister Fedak OFE odstrzeli. Przez ten czas można przyjrzeć się Węgrom, które OFE bez żalu unicestwiły. Osobiście jestem zdania, że lepsza jest nieco niższa, ale pewna emerytura niż gruszki na wierzbie.

O ile uważam, że Kaczyński za dzielenie Polaków powinien zostać potraktowany jak polityczny sabotażysta, który działa na szkodę polskiego narodu, o tyle sądzę, że byłoby rzeczą wysoce pożądaną, aby wreszcie doszło do podziału w Solidarności.

Po jednej stronie powinna się pojawić Solidarność: Kaczyńskich, Guzikiewicza, Gwiazdy, Walentynowicz i innych, po drugiej zaś: Wałęsy, Mazowieckiego, Tuska, Kuronia i wielu, wielu innych... Po co udawać, że Solidarność, a właściwie to co z Solidarności zostało, to jedność? Jedności nie ma i zdrowiej byłoby dla wszystkich, aby Polacy mogli dokonać wyboru, z którą obecną Solidarnością się utożsamiają. Czy z tą, która na gościa honorowego wybiera Kaczyńskiego? - czy z tą, w której honorowym prezesem powinien być Lech Wałęsa.

Krzyż został przeniesiony w bezpieczne dla niego miejsce i już żadni nawiedzeni jego pseudoobrońcy mu nie zagrażają, i nie muszą się do niego przykuwać. Niepotrzebne są barierki, zniknął podnoszony przez Kaczyńskiego - problem poszturchiwanych kobiet. Teraz każdy, jeżeli ma na to ochotę, może odwiedzić krzyż, i tak jak należy - w spokoju i zadumie pomodlić się za ofiary katastrofy.

Powstają nowe, ładne stadiony. Odbyło się już kilka ligowych kolejek, w sumie kilkaset meczów, na żadnym z nich policja nie walczyła z kibolami, nie używała gazu i nie strzelała gumowymi kulami. Oczywiście incydenty będą się zdarzały, ale nie jest tak jak chciał Kaczyński – na stadionach nie rządzą kibole, różne Litary i Staruchy, lecz prawdziwi kibice. „Matoł” premier – jak go nazywali kibole oraz opłacany przez nas wszystkich „poseł” Dorn - dopiął swego, kibol dwa razy się zastanowi zanim wyrwie krzesełko.

Czekam na kolejną wizytę Kaczyńskiego w sklepie, jakoś bardzo rzadko robi zakupy, poprzednio wybrał się w bardzo złym okresie, cukier kosztował ponad 5 złotych a niektórzy wieszczyli, że za chwilę przekroczy sześć zł za kilogram. Niech Kaczyński teraz zrobi zaopatrzenie, cena cukru spadła do ponad 3 złotych, a na rynku warzywa i owoce też nie są drogie. Swoją drogą, dziwny jest polski naród, kiedy cukier kosztował 5 zł to go brakowało, bo był wykupywany, teraz gdy kosztuje o dwa złote taniej, to pułki się uginają i nikt nie bierze na zapas.

 I na koniec takie spostrzeżenie, jeżeli Kaczyński na jakiejś tam kolejnej konferencji, zwracając się do premiera pyta o sprawy dotyczące gospodarki, czy też polskiej polityki zagranicznej, używa formy – Tusk. To znaczy, że pyta prywatną osobę o jej opinię. W takiej sytuacji Donald Tusk grając meczyka – jeżeli ma na to ochotę, w przewie, może znaleźć chwilkę i Kaczyńskiemu odpowiedzieć. Co innego, gdyby Kaczyński użył formy – premier Tusk – wtedy byłoby jasne, że zwraca się do szefa rządu, więc głupio byłoby, aby premier odpowiadał Kaczyńskiemu w przerwie, schodząc do szatni w getrach i mokrej koszulce. Powinien to zrobić dopiero po meczu, gdy weźmie prysznic i założy czyste ubranie.

Na to się jednak nie zanosi, bo Kaczyński zwracając się do Donalda Tuska i zadając mu pytania, od dawna używa takiej formy, aby móc zobaczyć premiera w mokrej koszulce.

 



wtorek, 23 sierpnia 2011, czepny

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/08/23 22:34:45
Krzyż staoi sobie zapomniany, bo obrońcy tam nie chodzą :((
-
2011/08/23 23:01:44
missjonash@ - to takie typowe dla pseudoprawdziwych ... Pozdrawiam.
-
2011/08/24 06:39:17
Myślę, że prezes na dobre osiadł w swojej alternatywnej rzeczywistości, gdzie jest premierem i prezydentem równocześnie, otoczony tłumami wielbicielek, w końcu niezależny i uhonorowany.
-
2011/08/24 07:36:26
Do remanentu doliczyłabym jeszcze Dubienieckich, którzy na stałe przenieśli się już do Plotka.
-
Gość: Zbyniek, *.master.pl
2011/08/24 13:03:02
Tylko biedny Marszałek na Wawelu nie może się doczekać remanentu aby skasować w swojej krypcie superatę.
-
Gość: jsg, *.aster.pl
2011/08/24 13:49:03
Wierzy siedząc na wieży
Pułki to w wojsku, w sklepie półki
-
2011/08/24 17:23:22
only-avianca@ - oraz jednym skinieniem ręki potrafi uciszyć salę, zupełnie jak...:)
-
2011/08/24 17:25:31
marzatela@ - i tam miejsce dla nich najwłaściwsze...
-
2011/08/24 17:27:58
Zbyniek@ - dokąd Dziwisz jak cerber będzie pilnował obecnego stanu rzeczy, Marszałkowi będzie trochę niewygodnie.
-
2011/08/24 17:28:47
jsg@ - skoro tak uważasz...:)
-
Gość: jsg, *.aster.pl
2011/08/24 22:34:09
" Nikt już chyba nie wieży, że z OFE będą kokosy na stare lata,"
" kiedy cukier kosztował 5 zł to go brakowało, bo był wykupywany, teraz gdy kosztuje o dwa złote taniej, to pułki się uginają i nikt nie bierze na zapas."
Nie dało by się tego poprawić?
-
2011/08/25 00:28:32
jsg@ - dałoby się, ale po co? Idealny nie jestem - jak większość z nas - i jeszcze nie raz dam powód do korekt. Wystarczy, że jest taki jeden idealny co kocha ruskich i komunistów podczas gdy ich nienawidzi. Pozdrawiam
Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)