Blog > Komentarze do wpisu

Narodowy burdel?

Lubię Panią profesor Środę za jej poglądy i pewien rodzaj bezkompromisowości w ich wyrażaniu, ale jej ostatni felieton mnie powalił.

Pani profesor zabrała głos w kontekście otwarcia stadionu narodowego. Tak na marginesie, to jakoś razi mnie to określenie – Stadion Narodowy. To brzmi jak jakaś... Sprawa Narodowa, Powstanie Narodowe, Cały Naród Buduje... itp. To brzmi tak jakoś przesadnie, patetycznie, pompatycznie i patriotycznie – tak bardziej „Narodowo” a mało... sportowo.

Ale wróćmy do Pani profesor, otóż, profesor Środa uznała, że budowa tego stadionu jest jak wojna a stadion jest jej substytutem. Przez wieki mobilizowano młodzieńców, aby szli gdzieś wojować, a ponieważ teraz nie ma za dużo wojen, to trzeba budować stadiony, aby... zagospodarować męski testosteron.
Na dodatek takie Euro – według Pani profesor - to znakomita okazja do tego, aby: użyć seksu, poszaleć i popić. I tu z Panią Środą – gdyby tak rzeczywiście miało być - bym się zgodził. Jeżeli wydajemy miliardy po to, aby na kilka tygodni zamienić naszą piękną ojczyznę w ... powiedzmy wprost – w burdel, dla kipiących testosteronem młodzieńców, to ja protestuję. Ale mam jednak niejakie wątpliwości i czuję, że Pani prof. się myli.

Siła mojego zainteresowania piłką nożną jest adekwatna do siły naszej reprezentacji. Jak z tego wynika, największe zainteresowanie futbolem przejawiałem za czasów Górskiego, Piechniczka i Gmocha. Byłem wtedy młodzieńcem, ale nie pamiętam, abym każdą strzeloną bramkę musiał uczcić browarem  / raczej delikatnie – co drugą / a po każdym wygranym meczu / przegranym tym bardziej / rozglądał się za najbliższą, wolną koleżanką, aby rozładować frustrację lub uczcić zwycięstwo.
Wtedy, zgodnie z fragmentem piosenki – no bo co innego kochać można, gdy istnieje piłka nożna -  istniała tylko piłka nożna / koleżanki musiały cierpliwie, pocierpieć do końca mistrzostw /.

Tak więc, wiem, że Pani prof. się myli. Burdelu nie będzie, będzie: ładna pogoda, tłumy wesołych i kolorowych turystów i na dodatek super sportowe widowiska na ładnych obiektach – z widownią damską i męską.

Oprócz tego, pani prof. zadaje pytanie czy cała infrastruktura: drogowa, kolejowa, lotniskowa itp. nie mogłaby powstać bez Euro?
Oczywiście, że by mogła i pewnie by powstała – może nieco wolniej.

Biadolenie na kilka miesięcy przed tą imprezą, że jest ona chorym pomysłem dla młodzieńców z wylewającym się testosteronem, jest niedorzeczne.
Nie było przymusu jej organizowania, więc teraz trzeba zrobić wszystko, aby Euro się udało i abyśmy na tej imprezie finansowo nie stracili.
Nie zapominajmy, że Euro załatwiła nam ekipa Kaczyńskiego, ale na szczęście obecna, na barki której spadła organizacja, nie robi z tego problemu.

Co do jednej rzeczy z Panią profesor Środą się zgadzam – sam jestem ciekaw czy po zakończeniu Euro na Stadion Narodowy wrócą handlarze z tobołami, i czy się okaże, że właśnie to jest najbardziej dochodowa, permanentna,  „Narodowa” impreza?


wtorek, 31 stycznia 2012, czepny

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , *.master.pl
2012/01/31 22:54:00
Pani profesor w jednym jest szczera że pokazuje jako kobieta dotknięta menopałzą jak głęboko straciła zainteresownie seksem.
Dlatego coraz bardziej jej przeszkadzają osobnicy naładowani testosteronem
biedny ten mąż pani profesor jeśli jeszcze takiego osobnika posiada.
Pozdrowienia
Zbyniek
-
2012/01/31 22:55:19
Bo u nas wszystko musi być narodowe. Taki XXI-wieczny szowinizm. tak jak w PRL-u wszystko było albo socjalistyczne albo ludowe.
-
Gość: Piotr Opolski, *.internetia.net.pl
2012/02/01 02:27:17
Ja sie bardziej będę czepiał. Kiedys Pani dr Środa była tylko denerwująca ale do przyjęcia bo często miała rację. Dziś prof. Środa coraz bardziej przypomina prof. Senyszyn o których razem mozna powiedzieć że mają niewiele do powiedzenia a wiele do obrażania, atakowania i czepialstwa. Kiedys była u mnie na tym samym poziomie co Kolarska-Bobińska. Może Zbyniek ma rację - menopauza.
Pozdrowienai
-
2012/02/01 05:09:43
Prof. Środa, jako opowiedziana feministka, opowiedziała o swoim widzeniu zjawiska i ma do tego prawo. Trudno tez nie przyznać jej racji. Przynajmniej mnie :) Jest to jednak jedna z wielu racji. Sam Stadion ani mnie ziębi, ani grzeje. Zawodników, z testosteronem, czy bez, mamy jakich mamy, więc i oczekiwania co do Euro na tym poziomie. I jeszcze coś, co mnie łączy z panią Środą: w moim mieście, za ciężkie pieniądze, buduje się (...i buduje, i buduje...) stadion, dla podobnie mistrzowskich chłopców, jak ci narodowi. Grozi nam utrata szpitala, infrastruktura w rozsypce, więc stadion jest nam potrzebny jak dziura w moście, niemniej dla RM to priorytet i tego zrozumieć nie mogę, ale to pewnie też sprawa menopauzy.
-
2012/02/01 06:43:57
Zbyniek@ - tekst Pani Środy jest dosyć zaskakujący co może wskazywać na to że możesz mieć rację.
-
2012/02/01 06:50:17
stefan@ - no więc właśnie, za dużo zadęcia a i tak idę o zakład, że jeżeli po mistrzostwach stadion nie będzie dochodowy i znajdzie się sponsor z odpowiednia kasą, to z narodowego zrobią stadion im jakiegoś tam Badziewiaka czy innej pasi-coli
-
2012/02/01 06:53:31
Piotr Opolski@ - ja zakładam że ten felieton to jakiś dowcip, bo jeżeli nie...to jeszcze będzie o czym pisać
-
2012/02/01 07:04:38
only-avianca@ - wygląda na to że sprawa wcale nie jest taka zabawna, powstaje bowiem nowe zjawisko - zmaganie menopauzy z testosteronem :) Menopauza myśli o wszystkich - prospołecznie a testosteron głównie o swoich chuciach. Na szczęście mistrzostwa miną i wrócimy do rzeczywistości. Kolejnych stadionów budować nie będziemy, będzie więcej na żłobki, no tak...tylko że dzieci rodzi się mniej :)
-
2012/02/01 15:01:43
ja myślę, że przegramy w pięknym stylu, a nasza reprezentacja udowodni nam, że lista przyczyn kolejnych porażek nigdy nie jest zamknięta i doskonała. Zawsze można nad nią twórczo popracować ;-). Ta nowa wiedza będzie głównym zyskiem z Euro, poza tym może chwilowy boom prokreacyjny, który ojczyźnie wyjdzie na plus ;-). Plus demograficzny, rzecz jasna. Aha: pozostanie nam trochę ruin, bowiem po odpłynięciu Eurokibiców nasze siły okażą się raczej zbyt skromne do utrzymania rozbuchanej infrastruktury...
-
Gość: kocica, *.dynamic.gprs.plus.pl
2012/02/01 17:13:44
Oj,nieładnie "chlopcy",jak byliście młodsi to mówiliście o okresie,a teraz o menopauzie,czyżby wasza andropauza Wam dokuczała?Ale i tak pozdrawiam,MK
-
2012/02/01 19:46:46
hahaha :-/ Bardzo śmieszne.

Daj Wam Boże tyle testosteronu, ile bramek naszych złotych chłopców na tym stadionie ;)
-
2012/02/01 20:40:20
Onibe@ - ja tam się cieszę że na polskiej ziemi stanęły takie piękne stadiony, bo z prokreacją, po ostatnich wypowiedziach M Czubaszek, może być licho.
-
2012/02/01 20:42:07
kocica@ - trafna uwaga, nic dodać :)
-
2012/02/01 20:45:56
only-avianca@ - czemu nam źle życzysz? Przecież wiadomo ze chłopaki będą gryźć trawę, że zostawią serce na boisku, ale z tymi bramkami to już przesada - nie wymagajmy od nich za wiele :)
Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)