Blog > Komentarze do wpisu

Klaskanie

Nie istnieje coś takiego jak poparcie Kaczyńskiego dla Donalda Tuska i dla jego rządu - w jakiejkolwiek sprawie.

 Od kilkunastu godzin media zachłystują się Kaczyńskim, który podobno w Sejmie klaskał premierowy gdy ten przedstawiał swoje stanowisko odnośnie ostatnich wydarzeń na Ukrainie.

Nie widziałem tej sytuacji dlatego piszę – podobno.Zakładam że wielu to widziało i że klaskał, lecz jakie były jego intencje?

Kaczyński od lat organicznie nie cierpi Donalda Tuska i wielokrotnie to okazywał – często w sposób chamski lub podpadający pod odpowiedni paragraf.

Nie klaszcze się człowiekowi z którym unika się publicznych kontaktów

i któremu zarzuca się, że ma krew na rękach – czyli że przyczynił się do śmierci brata.

Więc po co ta cała ostentacja lub – według mnie – wyreżyserowany spektakl na który to spektakl premier dał się nabrać i uwierzył w szczere intencje Kaczyńskiego?

To całe Kaczyńskiego klaskanie ma jeden cel – jak najwięcej politycznie ugrać.

Nie wahał się grać przed kolejnymi wyborami trumnami i nieżywym bratem. Zmieniał też kilkakrotnie swój wizerunek.

Lepszego kameleona na polskiej scenie politycznej nie było.

Co teraz zrobi Kaczyński z tym swoim klaskaniem? To proste.

On tym swoim zakłamanym klaskaniem szykuje grunt do totalnej krytyki Donalda Tuska.

Wiadomo że w ciągu najbliższych godzin, czy nawet dni, ani Unia, ani tym bardziej Polska żadnego przełomu w sprawie Ukrainy nie dokonają, więc Kaczyński za chwilę obwieści całemu światu – czyli swojemu elektoratowi – że Tusk w sprawie Ukrainy nic nie zrobił choć miał jego – Kaczyńskiego- poparcie. No bo przecież cała Polska widziała że klaskał.

Jest jeszcze inny powód dla którego Kaczyński klaskał. W czasie swojego wystąpienia na Majdanie towarzyszyli mu ukraińscy nacjonaliści, którzy gloryfikują rzezie Polaków na terenach wschodnich. Donald Tusk nie wspomniał w swoim wystąpieniu że największy polski patriota obraca się w takim towarzystwie i za to – z wdzięczności - został nagrodzony oklaskami przez największego, politycznego kameleona.

 

 



czwartek, 20 lutego 2014, czepny
Tagi: majdan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/02/20 06:31:24
Obaj panowie podobno sobie klaskali. I dobrze, bez względu na szczerość intencji. Politycznego mordobicia ludzie już mają serdecznie dosyć.
-
2014/02/20 08:19:10
Też nie mam złudzeń co do Kaczyńskiego, ale cieszmy się, że faktycznie choć raz nie byliśmy świadkami żałosnego spektaklu wzajemnego okładania się.
-
2014/02/20 23:09:14
only-avianca@ - no, mamy szczerze dość ale innego wyjścia nikt nam nie proponuje - niestety.
-
2014/02/20 23:17:16
marzatela@ - no szkoda że to tylko incydentalna sytuacja i nie ma co liczyć na dobre relacje na przyszłość.
-
2014/02/21 06:59:45
Zagłosuję na TR. Wiem, to nie jest idealna opcja, ale przyda się jakaś alternatywa dla krygujących się i wiecznie zajętych sobą weteranów z POPiSu. Jakie mam wyjście? Kolejny raz wspierać olewającego wyborców Tuska?
-
2014/02/21 08:34:54
@Avianca
A czy Palikot już zdecydował, czy jest liberałem czy socjalistą?
-
2014/02/21 09:03:53
only-avianca@ - a gdyby Korwin miał szansę ? - to może na niego? W latach 90-tych nagminnie na niego głosowałem. A gdyby Bieńkowska miałaby zostać premierem? - to może jednak na PO?
-
2014/03/03 10:59:01
Choć raz Ci panowie są ze sobą zgodni.
Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)