Blog > Komentarze do wpisu

Wszyscy jesteśmy Wałęsami

Ja to widzę tak. Są lata 70. czas represji na opozycji, aresztowania, przesłuchania, szykany.

I widzę elektryka, który ma żonę i kilkoro dzieci. Co On powinien wtedy robić? O co dbać? Oczywiście o rodzinę! Powinien żyć w schemacie. Śniadanie, kanapki, wyjście do pracy, powrót do domu i nadzieja na podwyżkę. Nie wychylać się. Posłusznie przyjmować to co daje państwo. Żyć tak jak żyły miliony innych robotników, mężów i ojców.

Czy Wałęsa wtedy myślał racjonalnie? Trzeba było być szaleńcem żeby w tamtych czasach, mając Dankę i dzieciaki na utrzymaniu, wejść jeszcze w politykę i walczyć z bezwzględną dyktaturą jednej partii. Po co mu to było?

W sumie to teraz rodzi nam się podobna dyktatura – może potrzebny Wałęsa 2 ?

Wtedy, u Wałęsy była następująca sytuacja, z jednej strony rodzina, z drugiej jego opozycja, a co za tym idzie, esbecja, naciski, przesłuchania i groźba utraty pracy, czyli - pozostanie bez środków do życia.

Czy w tamtym czasie, podobnie z życiem borykała się rodzina Kaczyńskich? Czy Kaczyński miał już wtedy kota? Jeżeli miał to miał problem, bo w latach 70. nie było karmy dla kotów w sklepach, nie było puszek Whiskasa. Ale może się mylę – może były w Pewexie i można je było kupić za bony lub dolary?

Czy Kaczyński już wtedy słyszał o Wałęsie? Może słyszał. Może nawet był na tyle odważny żeby włączyć zagłuszane przez władze radio Wolna Europa? Jeżeli tak … to szacun … on prawie równy jest Wałęsie. Ale jest pewien problem.

Wałęsa był sobą, nie ukrywał się, jeśli tłumy szły za nim to dlatego że był Wałęsą a nie jakimś dziwolągiem typu KaczDuda czy KaczSzydlo. Był wyjątkową osobowością, nie musiał się chować i wystawiać Geremka czy Mazowieckiego.

Teraz Kaczysyn będzie robił z niego pijaka i konfidenta. Ja pamiętam tamte czasy i pamiętam ile nadziei dawał Wałęsa w czasach Pinocheta – czyli Jaruzelskiego. Że był internowany, że był manipulowany i szykanowany ale … się nie poddawał i dzięki niemu nie poddawaliśmy się my wszyscy. Bo z jego siły my czerpaliśmy nasza siłę.

Dlatego My – normalni, jesteśmy Wałęsami. Mamy w sobie jego pierwiastek.

Są jeszcze inni, którzy nie mieli marszałkowskiej buławy w tornistrze i Wałęsie chorobliwie zazdroszczą.

Tych pomniejszych pomijam – choćby był Gwiazdą. Natomiast ten najważniejszy, prawie jak Statua Wolności, zamiast marszałkowskiej buławy ma w ręku … puszkę karmy dla kota.

 

piątek, 19 lutego 2016, czepny

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: kocica, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/02/19 22:57:07
Nie miałam szczęścia poznać osobiście Wałęsy.Widziałam Wałęsę na żywo jedyny raz i to przelotnie,gdy stał w oknie pociągu jadąc gasić któryś ze strajków.Nigdy nie zapomnę tamtego uczucia,ni to radości,ni to wzruszenia,bo już wtedy Wałęsa był symbolem nadchodzącej zmiany.Jeszcze nie marzyliśmy o upadku systemu,ale zaświtała jutrzenka.Postać Wałęsy i Wielka Solidarność dawały nadzieję na lepsze jutro.Solidarność nam skurduplała dzięki pisowatym,teraz próbuje się zniszczyć najlepszą markę eksportową Wałęsę,bo w najdalszych zakątkach świata na nazwę naszego kraju jest odzew-WALESA.Pozdrawiam,MK
-
2016/02/19 23:05:15
Czepny - wszystko zatoczyło koło. Zaczynaliśmy pisać w bardzo podobnej atmosferze. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!
-
2016/02/19 23:08:36
Nie chodzi o to co Walesa myslal tylko ze te akta powinny byc tajne, sluzyluby z pozytkiem dzisiejszej bezbiece i kwasow miedzy ludzmi by nie bylo, a takto pisiaki przebieraja nogami...
-
2016/02/20 07:49:40
A ja do dziś nie wiem (może przeoczyłam ?), jakie to akta ciężarówkami przewożono do Pałacu Prezydenckiego za czasów Lecha Kaczyńskiego? Jakoś potem było o tym cicho, bo wiadomo, był już śp. i nie wypadało.
Może byśmy porozmawiali głośno i o innych aktach osobowych, jak się już na ten temat zeszło...
-
Gość: skoczek, *.toya.net.pl
2016/02/20 08:41:29
Trudno. Będę szczera. Nigdy nie lubiłam i nie lubię Wałęsy. Jego sposobu bycia, bałwochwalstwa, krętactwa. Często doprowadzał mnie do łez rozpaczy - śmiechu, ale jednocześnie ten sam Wałęsa wywoływał łzy wzruszenia .
Zawsze jednak czułam i wiedziałam, że bez jego Osoby, nie doszłoby do zmiany ustroju. Oczywiście Wałęsa nie był sam, ale bez jego bezczelnej odwagi, irracjonalnej - w owym czasie - wiary w możliwość zmiany wszyscy intelektualiści i doradcy nie osiągnęliby celu. To za nim poszli robotnicy. I tej roli w historii nikt i nic Wałęsie nie odbierze.
Dlatego za szczyt chamstwa uważam ,że np taki Duda rozprawia w rocznicę Sierpnia 80 o Solidarności, ignorując osobę Wałęsy. Tak przy okazji, to może ten Duda ( PiS ) już wiedział ,że za kilka miesięcy wdowa po Kiszczaku będzie robiła domowe porządki i wtedy on będzie mógł błysnąć..przenikliwością ?
W ogóle to mam ostatnio wrażenie, że macki SB rozlazły się jak rak i ciągle toczą życie polityczne Polski. A w PiS ten nowotwór ma doskonałe warunki rozwoju.

Jeśli np będzie jakaś manifestacja w obronie czy poparciu dla Wałęsy to pójdę w pierwszym szeregu.
-
2016/02/20 15:36:03
kocica@ - mnie cieszy, że ta cała sytuacja doprowadziła do ogromnej mobilizacji ludzi normalnych, którzy dają odpór propagandzie szerzonej w pisowskich mediach. Podoba mi się to że ta sprawa spolaryzuje naród. Jedni przyjmą do wiadomości i wybaczą inni będą wściekle atakować. Przynajmniej będzie wiadomo ilu nas jest po jednej i po drugiej stronie.
-
2016/02/20 15:37:39
missjonash@ - masz rację, okazuje się że ciągle trzeba trzymać rękę na pulsie, ciągle trzeba być czujnym.
-
2016/02/20 15:41:14
foton.3@ - oczywiście że trzymanie tych akt przez prywatną osobę w domu jest nielegalne. A czy legalnym było wyniesienie danych przez Wildsteina? I czy poniósł on z tego tytułu jakieś konsekwencje? U nas rozgrywki aktami to sport narodowy.
-
2016/02/20 15:45:36
only-avianca@ - faktycznie ucichło. Tylko że te akta mają coraz mniejszą wartość jako narzędzie manipulacji. Bo co w nich można znaleźć np na Petru czy Kamysza? Politycy są coraz młodsi więc z braku laku sięga się po ich rodziców czy dziadków - wiadomo kto sięga!!
-
2016/02/20 15:58:31
skoczek@ - tylko osoba nietuzinkowa mogła pociągnąć lud na barykady. Kto by poszedł za prof. Geremkiem czy Mazowieckim? Wałęsa walczył w latach 70. stanął na czele Solidarności, był jej symbolem - tamtej Solidarności. Był internowany, dostał nagrodę Nobla, której komuniści nie pozwolili mu osobiście odebrać, był prezydentem. Nie ma żyjącego Polaka z większymi zasługami i żadna propaganda tego nie zmieni.
-
2017/03/09 08:35:10
Owszem, uważam , że potrzeba nam w obecnych czasach drugiego Wałęsy, ale tego Wałęsy z lat 80. Nie tego nadętego pyszałka i megalomana jakim jest w tej chwili.

Powolutku, ale na naszych oczach - ginie w Polsce demokracja pod pozorem naprawy demokracji. Taki Wałęsa przydałby się teraz jak nikt inny, tylko , że drugiego takiego Wałęsy póki co nie ma.

Łopatologicznie o sytuacji politycznej w Polsce:
PolityczneSpory -blog

Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)