Kategorie: Wszystkie | Polityka | polityka
RSS

Polityka

piątek, 09 listopada 2018

No to mamy igrzyska pod tytułem – Wszelkiej maści parady 11 listopada 2018 roku.

 

Tak się nieszczęśliwie złożyło że 100. lecie odzyskania niepodległości organizują nam...nieudacznicy.

Sami nie wiedzą czy na obchody przyjdą czy może pojadą do domu? A może przyjdą ale jednak musi być wojsko – żandarmeria, dla ochrony, chyba głównie Kaczyńskiego. 

Za moich wojskowych czasów Kaczyński to byłby: Pokurcz, Przykurcz lub Taboret. 

Chyba boją się Suwerena. Ale przecież Suweren Ich wybrał – no to kogo właściwie się boją ?

Piłsudski oczywiście „przewraca się grobie” - na dodatek leży niedaleko brata Jarka i brata Jarka żony.

Piłsudski chyba nie tak wyobrażał sobie 100. lecie odzyskania niepodległości.

Okazuje się że wśród Polaków jest taka formacja która potrafi wszystko spieprzyć.

Takie pytanie - Czy Piłsudski aby odzyskać wolność dla Polski otaczałby się ludźmi formatu Kaczyńskiego czy Wałęsy?

Prezydentowi 1000 lecia nie udało się powstrzymać fatalnie lądującego samolotu, dzięki czemu sam Poległ, jego małżonka również. Zginęło ponad 90 zaproszonych gości i personel pokładowy.

Dziękuję za takiego prezydenta!!! Jak on by sobie poradził w czasie wojny, jako Naczelny sil zbrojnych? Wolę nie myśleć.

Nie mniej należy mu się pomnik – 10 listopada będzie odsłonięty.

Ten pomnik jest oczywiście bardzo potrzebny pod jednym warunkiem … jako Przestroga.

Niech on sobie stoi ale z odpowiednim napisem – Np. - To jest człowiek który mógł zapobiec tragedii ale tego nie zrobił.

W tym wszystkim zastanawiające jest jedno, nikt z bliskich ofiar tragedii nie ma pretensji do organizatora tego lotu, który w kilka sekund mógł odwrócić bieg wydarzeń.

Kasa wzięta i pozamiatane?

 

 

 

piątek, 26 października 2018

Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają że białe jest białe a czarne jest czarne” - tak mówił Klasyk Kaczyński w Sejmie bodajże w 2013 roku. Wtedy jeszcze rządziła PO – PSL ale Klasyk już wtedy proroczy był.

Jego proroctwo spełnia się obecnie w sądownictwie. Na szczęście nie w całym sądownictwie, ale w tym pisowskim, na pewno.

Morawiecki został pozwany przez PO za słowa że „za rządów PO nie było żadnych dróg ani mostów” - zapewne chodziło Morawieckiemu o to że w czasie rządów PO-PSL nie powstawały nowe drogi i mosty.

Otóż powstawały i jeżeli nie cała Polska to pół Polski nimi jeździło, np. wszyscy się emocjonowaliśmy czy po rezygnacji Chińczyków zostanie doprowadzona autostrada A2 do Warszawy, przed rozpoczęciem Ero 2012 w piłce nożnej. Udało się.

Sąd stwierdził że – Nie można stwierdzić że doszło do kłamstwa wyborczego w związku z tym że ta wypowiedź … TO JĘZYK WIECU. Język wiecu dałem większą czcionką żeby to zapamiętać.

Teraz kolejny wyrok. Prezydent Krakowa, Majchrowski podał do sądu Morawieckiego za słowa, że do tej pory ci co rządzili miastem nie zrobili nic lub prawie nic w kwestii ochrony czystości powietrza. Ewidentna bzdura i Majchrowski ma na to mnóstwo dowodów.

W sądzie Majchrowski przegrał. Sąd stwierdził że Morawiecki WYRAZIŁ OPINIĘ NIE FAKT.

Proszę Państwa, kiedyś chodziłem do szkoły – do PRL- owskiej szkoły gdzie nie było religii, nie było katechetów ale uczyli jak odróżnić kłamstwo od prawdy. I ja to potrafię, pisowscy sędziowie nie potrafią.

Obawiam się że pisowskie sądy mają teraz zupełnie nową funkcję. One nie mają rozstrzygać czy kłamstwo to kłamstwo a prawda to prawda lecz KŁAMSTWO USPRAWIEDLIWIAĆ czyli, SKŁAMAŁ ale nie skłamał bo to język wiecu, SKŁAMAŁ ale nie skłamał bo wyraził opinię nie fakt.

Rodzi się bardzo niebezpieczna praktyka wykrzywiania orzecznictwa. Schodzenia z kursu poszukiwania prawdy na rzecz usprawiedliwiania kłamstwa pisowskich aparatczyków.



niedziela, 21 października 2018

Nieważne inne wyniki. Ważne jest to co wydarzyło się w …. Warszawie – to coś nieprawdopodobnego.

 

Jaki, który już prawie doganiał – według PiSu – Trzaskowskiego, przegrał w stolicy sromotnie.

 

Trzaskowski wygrywa z Jakim prezydenturę w … pierwszej turze.

 

Tego nikt się nie spodziewał – brawo Warszawa.

 

To jak … Powstanie Warszawskie !!!

 

Zobaczyć minę Kaczyńskiego gdy patrzył na wyniki – bezcenne.

 

Stary satrapa dostał cios podbródkowy poprawiony lewym hakiem

od Warszawiaków.

 

Za rok się nie podniesie.

 

Brawo My – Brawo Polacy.

 

czwartek, 11 października 2018

Pisowski, polityczny infantylizm, narzucony przez infantylnego prezesa, niejakiego Kaczyńskiego – trwa.

Ten człowiek ma grabki, szpadelek oraz wiaderko i... rządzi w piaskownicy.

Tym razem doszło do spotkania „na szczycie” - to szczyt szczytów żeby premier tzw. dumnego narodu spotykał się z szeregowym posłem w... samochodzie.

Mam nadzieję że był to polski samochód i chodziło o promocję polskiej marki, bo jeżeli nie – to w jakiej marce się spotkali i jaki kraj promowali ?

Znając polskie realia obstawiam, że szeregowy poseł, wezwał premiera dumnego narodu na dywanik - gumowy, samochodowy dywanik.

Po co? Ano po to, żeby wiedzieć - czy ma już szukać jego następcy?

No więc szeregowy poseł zadał pytanie premierowi dumnego narodu.

Powiedz mi Morawiecki – bo szeregowy poseł zawsze zwraca się w ten sposób. Kiedyś mówił: Tusk a nie, Premier Tusk, Komorowski a nie, Prezydent Komorowski, Kopacz, itd.

Wyborcza i prawicowa prasa kiedyś pisali; Tusk, Komorowski, Kopacz, a teraz grzecznie piszą – Jarosław Kaczyński lub prezes Pis albo Prezes Pis Jarosław Kaczyński. Po co? To przecież szeregowy poseł Kaczyński wprowadził pisowską „modę” zwracania się do siebie po nazwisku. Więc niestosownie jest nazywać go – prezesem. Po prostu, to jest – Kaczyński.

Ale wróćmy do auta, którego markę promował Kaczyński z Morawieckim.

Więc myślę że nie chodziło o promowanie auta lecz o przyszłoroczne wybory parlamentarne.

Szeregowy poseł Kaczyński chciał wiedzieć co jeszcze jest na tych taśmach od Sowy i czy Morawieckim będzie musiała zająć się prokuratura?

Bo jeżeli potwierdzą się przecieki o zakupach na podstawionych ludzi – o których miał mówić premier dumnego państwa - to nawet pisowska prokuratura będzie musiała się nad tym pochylić.

Więc jeżeli Morawiecki nagrzeszył to na początku przyszłego roku poznamy nowego premiera, po to żeby suweren do jesiennych wyborów mógł się z nim oswoić a o Morawieckim zapomnieć.

Na Klerze byłem. Gdyby PiS chciał ten film zablokować to by to zrobił ale nie zrobił, bo ten film jest mu na rękę, bo w ten sposób chciał dać po łapach Kościołowi i Rydzykowi, żeby za bardzo nie podskakiwali.

To jest polityka właśnie.

Cdn...

niedziela, 30 września 2018

Mecz był dramatyczny - Morawiecki zmylił przeciwników i długim nosem podał do Glińskiego. Gliński nie był gorszy i przetrąconym kręgosłupem odbił do Kaczyńskiego. Kaczyński, patriotycznie  – pomimo bólu w kolanie - wyskoczył ponad siatkę i... mamy …. wygraliśmy z USA.

Banda inwalidów ale jednak Nasza, zwycięska - cudowna reprezentacja.

Teraz Jankesi, Patrioty oddadzą nam za darmo.

Duda, niestety nie zagrał, siedział na ławce rezerwowych.

Rozgrywający zawodnik i jednocześnie trener Kaczyński - go nie wystawił. Dlaczego? Bo lepsza była Dudy żona, tzw. pierwsza dama.

Agata – wspaniała Cheerleaderka. Dyrygowała i podrygiwała. Wszyscy to widzieli jak trenowała i szykowała się do meczu w USA.

A Ziobro? - nawet nie siedział na ławce rezerwowych tylko na trybunach. Dlaczego?

Bo miał ustawiać sędziów żeby naszym sprzyjali ale sobie za bardzo nie radzi. 

Niektórzy są przychylni niektórzy nie. Nigdy nie wiadomo jaki będzie wynik. 

A gdzie jest reszta drużyny? Poszła na ... "Kler". 

Uwielbiam tę naszą reprezentację.

 

piątek, 25 maja 2018

 

Pawłowicz twierdzi że... śmierdzi.

 

No cóż... zgadzam się z nią

 

Pawłowicz najlepiej wie... że śmierdzi...

 

 

 

piątek, 10 marca 2017

Stało się to co stać się musiało. Kaczyński odbił się jak od ściany od europejskiej solidarności. Może dobrze że istnieje taki Kaczyński i jego chore ambicje bo to uzmysławia innym krajom Unii jakim zagrożeniem może być demagogia i kierowanie się chorymi pobudkami przez nieco więcej znaczącego polityka.

Nikt nie poparł kandydatury „państwowca” Wolskiego natomiast wszystkie kraje stanęły murem za „bezpaństwowcem” Tuskiem.

Nie istniała żadna Grupa Wyszechradzka, żaden Orban, nie było żadnej niemieckiej dominacji, tym razem Unia błyskawicznie zwarła szeregi i w 20 minut wykazała niespotykaną solidarność.

Nikt nie poparł Wolskiego, bo okazało, że nikt nie traktuje pisowskiego rządu poważnie, poważnie traktowany jest Donald Tusk. Kaczyński został zdegradowany co najwyżej do poziomu tego co przewodzi siermiężnej, comiesięcznej miesięcznicy.

Pamiętam jak kiedyś profesor Staniszkis wmawiała Polakom, że Kaczyński to jest prawdziwy mąż stanu. No to okazało się że wielki strateg jest nagi. Kaczyński nigdy nie wygrałby wyborów gdyby nie pomogła mu w tym nieudolna Platforma i gdyby nie kupił elektoratu.

Na forum międzynarodowym Kaczyński nic nie znaczy, w każdym razie nie tyle ile by chciał, Tusk bez poparcia zdeklasował Kaczyńskiego za którym stała cała państwowa biurokracja 27 : 1.

środa, 08 marca 2017

No i doczekaliśmy się, będziemy mieli swoją szarą eminencję Unii Europejskiej. Do tej pory specjalnością posła Kaczyńskiego było niszczenie z tylnego, politycznego fotela: Trybunału Konstytucyjnego, sądów, prokuratury, demontaż szkolnictwa i osłabianie armii, plus masa innych poczynań zmuszających ludzi do wychodzenia na ulicę, ale to wszystko dzieje się na naszym podwórku. Teraz Kaczyński postanowił wypłynąć na europejskie wody i wpłynąć na Unię Europejską. Z ust takich ludzi jak Waszczykowski, Szydło czy Kaczyński dowiaduję się że Polska chce aby szefem Rady Europejskiej został Saryusz-Wolski. Na szczęście dla mnie Polska to nie Kaczyński, i dla wielu europejskich przywódców również.

Merkel spotkała się z Kaczyńskim gdyż prawdopodobnie osobiście chciała się przekonać co to za egzemplarz? Kaczyński w swojej dziecięcej naiwności uznał, że oto został nobilitowany do grona możnych tego świata. A skoro ma taką moc to może ustawiać klocki na europejskiej szachownicy. No i uruchomił swoją infantylną machinerię. Szydło pisze rozpaczliwe listy do szefów państw unijnych informując ich o przekroczeniu europejskich uprawnień przez Tuska. Kaczyński wpada w histerię mówiąc o łamaniu zasad Unii Europejskiej i o obniżaniu statusu Polski przez Tuska. Ale wszystkich przebija maestro Waszczykowski, który rywalizuje z Macierewiczem o tytuł mistrza paranoi. Waszczykowski przypisuje Tuskowi: Brexit, kryzys migracyjny i pucz w Polsce.

I po co to wszystko ? No cóż – Tuskofobia. Paniczny lęk, wręcz trwoga przed Tuskiem. Takie stany są charakterystyczne dla ludzi pokroju Kaczyńskiego. Dla ludzi o nieczystych intencjach, którzy doskonale wiedzą że manipulacja, którą się posługują nie będzie działać wiecznie i przyjdzie czas rozliczeń. Kaczyński boi się autorytetu Tuska i chciałby go mieć tu w kraju. Mogłaby się nim wtedy zająć „niezależna”prokuratura Ziobry.

Gdyby nawet założyć że Saryusz-Wolski byłby lepszy od Tuska, to kto rozsądny chciałby „z głupim znaleźć...?” Który przywódca europejski chciałby iść ręka w rękę z Pisem ? Z Kaczyńskim który obraża Polaków, z geografem Waszczykowskim, z oblatywaczem helikopterów Macierewiczem czy z Szydło, która wywołana stoi pod tablicą na środku europejskiej klasy i musi się tłumaczyć ze swojego złego zachowania.Tylko Dudzie kazali siedzieć cicho więc głosu nie zabiera, zachowuje się podobnie jak tzw. pierwsza dama.

piątek, 09 grudnia 2016

Kiedyś napisałem o Kempie i Pawłowicz – straganiara i maglara. Nie pamiętam której, który tytuł nadałem? Mam nadzieję, że obie panie czytając ten artykuł nie pokłócą się i zgodnie nadane im tytuły między siebie podzielą.

Obie panie reprezentują typowy straganiarski magiel, świetnie się w tych klimatach czują i świetnie się w tych klimatach odnajdują. Są jak dwie syreny pływające w straganiarsko - maglarskim bajorze. To dzięki tym dwóm syrenkom to bajoro nabiera pewnej szlachetności.

Gorzej, jeżeli syreny z bajora pchają się na salony. Jeszcze gorzej jeżeli są to polityczne salony. No niestety, mydło i zwykły prysznic tu nie pomogą i mentalne klimaty ze straganiarsko – maglarskiego bajora obie syrenki na polityczne salony, na sobie przenoszą.

Czasami, dzięki temu, jest tylko nieco śmiesznie lub prymitywnie ale czasami robi się groźnie.

Weźmy taką sytuację z powrotnym lotem Szydło, jej ekipy i towarzyszących dziennikarzy do Polski. Kempa próbowała upchnąć dwa samoloty do jednego. Gdyby doszło do katastrofy to „rozbijanie się” polskich polityków stałoby się polską specjalnością.

Najzabawniejsze jednak było ujawnienie instrukcji HEAD. HEAD to bardzo tajemnicza i poważnie brzmiąca nazwa na dodatek okazuje się że jest to bardzo ważna INSTRUKCJA. I tę instrukcję powinna znać hahaha... minister, znaczy Kempa.

Gdy czytam zbitek słów Kempa - HEAD to wiem jedno, jedno nie pasuje do drugiego, mało tego, jedno kłóci się z drugim.

Zastanawiam się czy przed lotem Kempa – minister, Szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ogóle słyszała o czymś takim jak HEAD? No bo trzeba mieć head żeby znać HEAD.

Tym razem Kempie się udało, katastrofy nie było bo … bo przytomność umysłu wykazał kapitan samolotu. Kapitan samolotu został zredukowany przez straganiarę – maglarę Kempę do jej poziomu, czyli poziomu kierowcy zdezelowanego, przeciążonego, podmiejskiego autobusu, który nie zna instrukcji HEAD i który musi wrzasnąć na pasażerów – Wysiadać !! Bo jak ku... drzwi nie zamknę to nie pojadę!!

Wiec kapitan samolotu musiał wrzasnąć na pasażerów żeby część wysiadła, bo nie poleci. A było tak blisko, Macierewicz już ręce zacierał i węszył ruski trotyl.

Tej przepychance z politowaniem przyglądali się Anglicy – znaczy obsługa lotniska.I przeszli szybki kurs z geografii. No tak, myśleli sobie – samolot przyleciał z dalekiego wschodu a jeszcze rok temu Polska była tak blisko zachodu.

 

wtorek, 29 marca 2016

Kurwa !!!

Co tu komentować ???!!!

Jeżeli ten pojebany gość na W - czyli pojeb Waszczykowski -  mówi że " Odeszliśmy od murzyńskości w relacjach z USA"!!!

Gdy na czele przyjaznego nam - do niedawna - supermocarstwa stoi prezydent o "murzyńskich"

korzeniach - tragedia. 

Cieszą mnie takie wypowiedzi. Im wcześniej wyjdziemy z tego zasranego pisowskiego psychiatrykowa, które stworzyli sami Polacy, tym lepiej. 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 55
Zakładki:
Czepny@gazeta.pl
Minister
Tagi
Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)